27 gru 2013

DARK LIGHT





Długo wyczekiwany czas świat minął jak co roku niespostrzeżenie szybko pozostawiając za sobą tylko gdzieniegdzie zapalone kiczowate lampki. Brak jakiegokolwiek nastawienia jakimś cudem spowodował, że te kilka dni wydawały się być przyjemniejsze niż zawsze. Wszystko za sprawa ludzi, którzy swoją obecnością potrafią zamienić każda chwilę w piękne wspomnienie. W tępię dzisiejszego świata niema czasu na chwilowe zatrzymanie się i napawanie zwyczajną chwilą. Dopiero wtedy gdy zapada noc a my powoli pogrążamy się w śnie, zdajemy sobie sprawę jak wiele tracimy nie dostrzegając zwyczajności jednej chwili. I właśnie takim sposobem dajemy swobodnie wkręcić się w nieustannie kręcące się koło. Pozwalamy na to że wszystko i wszyscy  manipulują naszym życiem oprócz nas. Chyba nie o to chodzi.

Świat zbzikowała ale do tego już chyba każdy zdążył przywyknąć. Zamiast siarczystego mrozu, który powinien ścinać nasze policzka za oknem delikatne słońce, które próbuje ogrzać nasze zziębnięte serca. Wokoło prawie każdy zbiera swoje resztki po jesiennej chandrze starając się jak najszybciej  pozbierać do kupy. Ilu z nas ruszy z nową skumulowaną siłą od nowego roku i kto dłużej wytrzyma w przekonaniu że to czas na nas. Kto wyciągnie wnioski z minionego roku.
Ponoć trzynastka to pechowa liczba, choć u mnie zawsze wszystko jest na przekór. Piątek trzynastego to jeden z tych najszczęśliwszych dni, przebiegający czarny kot zwiastuje szczęście a strzaskanie lustra siedem lat powodzenia w życiu. Dlatego nie dziwi mnie, ze trzynasta na tle innych lat minęła tak dobrze. Rok w którym zapewne mniej było tych przykrych chwil a nawet jeżeli były to wniosły sporo lekcji w życie. Zbędne moje podsumowania i opowiadania jak to było. Myślę tylko, że był to dobry start w nowy rozdział życia.
W każdym następnym nowym roku zaczynamy nowy rozdział. Mamy przed sobą czystą biała kartkę i tylko od nas zależy co na niej się znajdzie i jak wiele będziemy musieli skreślić.
Ostatni ciąg wydarzeń kolejny raz umocnił moje poczucie własnej wartości. Dawno nie było tak dobrze a wszystko wokoło zapowiada, że będzie jeszcze lepiej. Czy można otwarcie napisać, że pozytywne myślenie wróciło ... chyba nie warto, przecież nic nie jest stałe, a to co dziś nigdy nie musi mieć odniesienia jutro. Ważny jest dzisiejszy dzień i ta chęć wykorzystywania każdej chwili.

Kiedy już minie to szaleństwo a lampki pogasną i zginą gdzieś w kartonach na cały rok ludzie znowu zaczną żyć prawdziwym życiem wytyczając kolejny dłuższy przystanek i tak jak co roku aż do wakacji czas upłynie a w między czasie może jednak ktoś przystanie i doceni tą upływającą chwile .



16 komentarzy:

  1. To ten co mój znajomy Patryk jara się jego pisaniem, szacuneczek. Zaczynam śledzić bo warto.
    Pozdrawiam,
    Ł.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak sobie czytam od dosyć dawna twoje wpisy tutaj i w innych miejscach... I wiem, że jest sporo osób, które pokochają wszystko, co tylko napiszesz. :D Ale co do mnie: ogólnie nawet ich wszystkich czasami rozumiem, bo każda twoja notka mimo wszystko nie jest sprawozdaniem z wycieczki po sklepach, tylko twoimi przeżyciami i spostrzeżeniami (i nawet często trafnymi). ;) Tylko mógłbyś bardziej się starać przy budowaniu nowych wpisów. Mam wrażenie, że niektóre wpisy są przekombinowane po części. Lepiej by było, gdybyś od czasu do czasu postarał się pisać jaśniej, prościej. Bo wiesz, jak przesadzasz, to zdecydowanie za często rozbawiasz, zamiast zachęcać do przemyśleń. :D
    I nie próbuję cię bezsensownie krytykować, tylko motywować do pisania lepiej i ciekawiej. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za opinie to ważne, że wyrażanie swoje zdanie na temat tego co piszę bo dzięki temu mogę coś poprawić żeby czytało Wam sie lepiej, ale musisz wiedzieć, że lubię pisać metaforycznie trochę między wierszami, żeby osoba która czytała czasem wytężyła swoje myślenie a nie miała wszystko podana na tacy. Ale dziękuję za opinie :)

      Usuń
  3. "Pozwalamy na to że wszystko i wszyscy manipulują naszym życiem oprócz nas. Chyba nie o to chodzi."
    <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Wakacje. o tym na pewno pewno żadne z nas nie zapomni. D. :*

    OdpowiedzUsuń
  5. kolejny piekny wpis, az serce mocniej bije, gdy sie takie piekne slowa czyta.
    opisales tak jak jest i byc powinno, pozdrawiam goraco ;** ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tęsknie za tymi chwilami ,które nadawały sens tego wszystkiego.Pamiętam długie Świąteczne spacery,kiedy mróz sprawiał że nasze nosy przybierały barwę czerwonego koloru.Mówiliśmy o dziadku mrozie i rudolfie czerwononosym.Śpiewaliśmy huhuha nasza zima zła:)Kiedy to wszyscy bez wyjątków zasiadaliśmy przy stole słuchając i śpiewając kolędy niezależnie od tego czy się miało do tego talent czy też nie.Wspominam czasy ,kiedy choinkę przybieraliśmy wszyscy razem,a ozdoby szykowaliśmy kilka dni wcześniej z papieru.Świąteczne zakupy i upominki ,które sprawiały że na naszych twarzach pojawiał się niekontrolowany uśmiech.Czasem brakuje chwil w których człowiek ,mógł przystanąć choć na chwilę,na czas Świąt by tak na prawdę odpocząć,nie myśleć i nie martwić się co będzie jutro. Spędzić ten czas z rodziną w ciepłej atmosferze bez stresu.Teraz wszystkie te chwile nikną w prędkości tego świata.Nie skupiamy się na pojedynczych zdarzeniach i nie doceniamy dotychczasowych chwil bo cały czas żyjemy przyszłością...Teraz wszystkie te tradycje Świąteczne tracą swoją magię...
    Tak poza tym to widać ciekawy przypadek z Ciebie,żeby tak wszystko na przekór Panie Piątku Trzynastego;D Miło że dalej kontynuujesz pisanie^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę Ci powiedzieć, że pięknie to wszystko napisałaś nić tylko się pod tym podpisać bo to sama prawda ubrana w piękne słowa . Dziękuję :)

      Usuń
  7. PS. Fajnie byłoby gdybyś dodał jeszcze do bloga opcję(Obserwatorzy Google+ )
    Żebyśmy blogowicze mieli lepszy dostęp do twoich nowych wpisów:)

    OdpowiedzUsuń
  8. "Mamy przed sobą czystą biała kartkę i tylko od nas zależy co na niej się znajdzie i jak wiele będziemy musieli skreślić."

    Dopisuje jeszcze cytat "Przyszłość to czysta kartka papieru, na której sami rysujemy kreski, ale czasem ręka nam się osuwa i kreski nie wychodzą tak jakbyśmy chcieli"

    Jak zwykle wszystko dobrze ujęte. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za piękny cytat, bardzo prawdziwy :)

      Usuń