Gryzące sny i zimne poranki. Dreszcz i bezdech. Spojrzenia paraliżujące ciało i gesty bez opamiętania. Wyciek kilku niedrobiazgowych słów. Roztrzęsione fantazje i niejednoznacznie wspomnienia. Powiększająca się pustka. Brak snu w nadmiarze spania. Krzyk w ciszy gdzieś w oddali. Zamrożone dłonie i uszkodzone serce. Oko jedno nie do końca jeszcze otworzone. Zadeptywane kroki i brak drogi. Rozwiane włosy i przemęczone kąciki ust. Czarna postać i milczące drzewa. Pojedyncze płatki śniegu i rozszalałe samopoczucie. Długie noce i krótkie dni. Zbyt krótkie chwile i nienawiść, że jutro jest zbyt szybko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz