4 mar 2014

RELIEF



Nocą człowiek egzystuje nieco inaczej. W ciemności serce bije nieco wolniej a myśli zaglądają do dawno zapomnianych miejsc. Błąkamy się pośród ciszy gdzieś, gdzie nie zawsze jest przyjemnie gdzieś gdzie w ciągu dnia często boimy się zaglądać.  Miejsca do których nie dotarło jeszcze zbyt wiele osób. Miejsca tajemnicze intymne a czasem niestety nieco bolesne. Tylko nocą gdy ucichną ostatnie dźwięki zbieramy się na odwagę, tylko wtedy opuszcza nas frustracja ciągnącego się dnia i dajemy ponieść się tej chwili. Przemęczone ciało zatapia się w wymiętolonej nieogrzanej pościeli.  Miejsce tak niepozorne a jednak tak bardzo dla nas bezpieczne. Tylko tu potrafimy bez skrępowania uronić łzy i tylko tu potrafimy pozostawić wszystkie myśli i wszystkie sekrety. I nigdzie indziej nie zdołamy zaplanować swojej niedalekiej przyszłość.
Tej nocy znowu powróciłem do chwili gdy dobrowolnie przeprowadziłem w sobie autodestrukcje. Gdy z dnia na dzień stawałem się w końcu sobą a osoby, które wtedy były niewyobrażalnie blisko zdawały się oddalać z dnia na dzień coraz szybciej. ,, Zmieniłeś się ,,  słowa które znam na pamieć z ich ust. Słowa, które miały znaczyć ,, nie jesteś już taki jak bym chciał ,,. Zmiany są dobre, doskonalenie się jest dobre, dążenie po swoje jest dobre. Człowiek, który tego nie rozumie stoi w miejscu, tworzy sobie sam klatkę która składa się z jego ograniczeń i obleganych schematów. Nikt nie czuje się dobrze w zamknięciu a najgorzej gdy zamknięcie tworzymy sobie sami. Wokół wciąż jest tylu ludzi którzy dobrowolnie każdego dnia zatrzaskują się w swoich klatkach. Ograniczając siebie i wszystko to co zawsze mogło być w ich zasięgu reki.
Tej nocy znowu mogłem wewnętrznie uczcić śmierć mojego starego ja. Odetchniecie z ulgą było ostatnia czynnością, która zwieńczyła tą nadzwyczajna noc a czas ulatywał jeszcze powoli powoli zbliżając nieubłaganie do ciężkiego poranku.






1 komentarz:

  1. Noc zawsze nastraja mnie do rozmyślań. W dzień żyje ie inaczej, człowiek się śmieje, cieszy z życia, z tego co ma, odsuwa zbędne myśli. Przychodzi noc i nagle w mojej głowie pojawia się tyle nierozwiazanych problemów, wspomnien. I skutkuje to nie tylko nieprzespana nocą ale uświadomieniem sobie rzeczy ważnych, które wcześniej wydawały się mało istotne.
    Dziękuje za wpis, kolejny raz opisujesz coś co równiez czuję.
    I przepraszam są błędy ale pisze z telefonu :).
    Czekam na kolejny wpis. ;)

    OdpowiedzUsuń