***
Stłumione szepty zaspanych ludzi kryją się w oszalałych liściach, które zaczęły już wirować bez sensownego rytmu. Rutynowo przewracając się pomiędzy nienadążającymi krokami.
Przyzwyczajenie nigdy nie będzie realne a łudząca obrona nigdy nie będzie skuteczna. Niewyjaśniona przypadłość podłych dreszczy w dzień dwudziestego trzeciego września.
I mimo pełnego uczucia znienawidzenia niczego tak nie brakowało jak nieprzypadkowego powodu.
Niesamowite wyczucie stylu, miód dla moich uszu.
OdpowiedzUsuńPozwolisz, że ukradnę na moją tablicę na pewnym portalu społecznościowym, oczywiście z linkiem do Twojego bloga i dopiskiem, że to Twoje dzieło?
Pozdrawiam i wyczekuję kolejnych efektów Twojej twórczości, która jest niesamowita.
Pozdrawiam.
Strasznie miło dziękuję ;)
OdpowiedzUsuńJasne nie mam nic przeciwko jesli tylko będzie link do bloga . Ps. Poproszę o link do portalu ;)